Związek miłosny
Kiedy myślimy o związku to pojawia nam się w umyśle czułość, bliskość i miłość. Jest to uosobienie dobra i życzliwości wzajemnej dla siebie oraz innych. Nie myślimy wtedy o tym iż związek jest po to aby zabijać ludzi bądź krzywdzić dzieci. Niestety tego typu pary również się zdarzają. Łączy ich nienawiść do ludzi, wysoka psychopatia oraz sadyzm. Mogą być również podobne zaburzenia osobowości czy pojawiać się uzależnienie.
Para która przysłuży nam jako analiza przypadków pochodzi z Wielkiej Brytanii a dokument, który został opracowany na podstawie całej jej historii wraz z wypowiedziami morderców został wypuszczony do mediów już jakiś czas temu. Bardzo polecam ten dokument, który dokładnie opisuje głębokość zaburzeń występujących w oby dwóch przypadkach. Dokument nazywa się „Mordercy z Wrzosowisk”. Można je zróżnicować doszukać się podobieństw oraz różnic.
Zadziwiające jest że w całym dokumencie nie ma wzmianki o występowaniu u tych osób uzależnienia od zabijania. Wbrew pozorom gdy obejrzycie całą serie tych odcinków odkryjecie, że te osoby były uzależnione.
Rzadko się to zdarza, że seryjni mordercy dokonują morderstw w parze. Ian i Mary byli w mrocznym związku. Można powiedzieć, że połączyła ich choroba mózgu. Tak samo jak dzieje się w przypadku osób uzależnionych od różnych substancji czy rzeczy. Przypadek Ian i Mary jest bardzo dobrze udokumentowany. Mają zeznania tych osób i jak funkcjonowali przez cały okres odbywania kary w więzieniu oraz szpitalu psychiatrycznym. W Wielkiej Brytanii otrzymali oni karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Założona maska i nieprzyznawanie się do winy przez Iana trwało przez ponad 20 lat. Dopiero po 20 latach przebywania w zamknięciu zaczął przyznawać się do popełnionych morderstw i zgodził się na superwizje w miejscach zbrodni ujawniając niektóre miejsca gdzie można było odnaleźć zwłoki zmasakrowanych dzieci. Dokładnie podał miejsca gdzie znajdowały się ciała i pamiętał je oprócz jednego. Do końca życia nie zostało ono ujawnione. Możliwe iż zrobił to specjalnie aby sława o nim nigdy nie została zapomniana. Jeśli kara trwałaby krócej np. 10-15 lat zapewne nigdy by się do tych morderstw nie przyznał pomimo skazania i licznych materiałów dowodowych.
Wyobraźcie sobie iż przez wiele lat pomimo odosobnienia i zamknięcia w różnych miejscach kryli siebie i byli w związku na odległość. Dynamika związku miłosnego dwójki morderców jest ciekawa w aspekcie psychologii społecznej, stylu przywiązania i więzi występującej w mózgu. Jest to również bardzo dobrze ukazane w tym dokumencie.
Uzależnienie a seryjni mordercy
Na podstawie dokumentu "Mordercy z Wrzosowisk" ujawnia nam się pryzmat osób, które są uzależnione od zabijania. Wszystkie cechy osoby uzależnionej są ujawnione. Do dziś nie diagnozuje się seryjnych morderców, jako osoby z uszkodzeniem mózgu w obrębie uzależnienia. Według mnie jest to błąd dzięki któremu można by ocenić skuteczność resocjalizacji osób przebywających w więzieniach.
Jak wiemy seryjni mordercy pomimo kilkudziesięciu popełnionych morderstw wychodzą na wolność. Nie ma w Polsce prawa, które zabezpieczałoby społeczeństwo przed osobami uzależnionymi od zabijania ludzi. W takim przypadku nie ma motywu - jedynie uszkodzenie mózgu w obrębie jego funkcjonowania. Brak odpowiedniej diagnozy jest błędem licząc na to iż poprzez resocjalizacje, bądź działania psychologów więziennych tego typu osoby będą potrafiły powrócić do społeczeństwa i funkcjonować normalnie. Do końca swojego życia będą zabijać ludzi a ofiary swoje wybierać losowo. Tak samo jak robili to Ian i Mary.
Cechy osoby uzależnionej:
W dokumencie nie są ujawniane relacje rodzinne oprawców i nie ma wzmianki o tym czy w dalszej rodzinnie występowały uzależnienia. Pamiętajmy o tym iż uzależnienie i tendencja do pojawiania się tej choroby mózgu jest dziedziczona w genach. Nie ma znaczenia substancja, rzecz czy czynność wykonywana przez osobę chorą. Wszystkie mechanizmy występowania u osób uzależnionych są takie same i funkcjonowanie mózgu wygląda bardzo podobnie. Jest to ryzyko genetyczne na pojawienie się uzależnienia.
W Wielkiej Brytanii para otrzymała dożywocie. W Polsce bardzo często tego typu przestępcy otrzymują x lat co przekłada się na wychodzenie ich na wolność. Mózg jednak nadal jest chory i tylko czeka aż będzie mógł realizować swoje działania. Nie poddają się takie osoby resocjalizacji. Tak samo jest w przypadku osób uzależnionych. Mogą przebywać w zamknięciu na oddziale zamkniętym odwykowym po czym po roku w tym samym dniu, bądź bardzo krótko po wyjściu ponownie wracają do uzależnienia.
Przypadek Ian i Mary nie jest zapewne wyjątkowy. Jest mnóstwo takich przypadków choć jest jednym z lepiej opracowanym i dostępnym w mediach publicznych. Możecie się z nim zapoznać i zastanowić się nad różnicami w obrębie zaburzeń i zachowania występujących u psychopaty a socjopaty.
Brak diagnozy
Niestety na ten moment nie diagnozuje się tego typu uzależnień i nie różnicuje się ich zbyt dostatecznie. Kryteria diagnostyczne skupiają się na substancjach czy rzeczach typu hazard. Nie ma wzmianki o seryjnym zabijaniu ludzi jako niekontrolowanej mechanizacji działań powiązanych z uszkodzeniem w obrębie funkcjonowania mózgu. Ludzie posiadają uzależnienia od różnych działań np. od jedzenia czy zakupów. A nie są oni poprawnie diagnozowani ze względu na brak występowania tego typu diagnozy w ICD-10 czy DSM-5. Nie ma też diagnozy uzależnienia krzyżowego w diagnostyce. A jest to ważne ze względu na funkcjonowanie danego chorego i oceny ryzyka jego zachowań dla społeczeństwa.
Tematyka uzależnień powinna być traktowania tak samo jak wykryli ją behawioryści a nie w aspekcie działania poszczególnych substancji i ich ryzyka do pojawiania się uzależnienia czyli uszkodzenia mózgu w tym obszarze. Liczę na to iż w przyszłości tematyka diagnostyki uzależnień będzie o wiele bardziej rozwinięta oraz zróżnicowana co pomoże uchronić społeczeństwo. Możliwe, że do pracy nad różnicowaniem uzależnień powinni rozpocząć prace behawioryści na podstawie przeprowadzonych badań wśród społeczeństw. Najlepiej gdyby były to badania międzynarodowe.